IMG_20170303_214903.pngKiss the beast to piwo kooperacyjne browarów : Birbant i AleBrowar. Jest to kolejna edycja piwa kooperacyjnego AleBrowaru. Pierwsza bestia(deep love) pojawiła się po kooperacji AleBrowaru i norweskiego browaru rzemieślniczego Nøgne Ø. W tym roku postanowiono ,uwarzyć ultra ipa. Po nazwie powinniśmy spodziewać się eksplozji amerykańskich chmieli czyli pięknego aromatu i wysokiej goryczki. Gdy bierzemy piwo do ręki ,od razu rzuca nam się w oczy piękna ,malowana butelka ze świetnym wykonaniem i zaprojektowaniem grafiki,polecam z niej zrobić  szklankę ponieważ szkoda wyrzucać tak ładną butelkę.

Kiedy nalewamy piwo do szklanki od razu aromat atakuje nasz węch. Na pierwszym planie cytrusy ,nafta od Mosaica,łodyga a w tle minimalnie daje po sobie poznać Columbus,jasne i egzotyczne owoce oraz żywica .Piana tworzy się z drobnych       bąbelków,która się utrzymuje i oblepia szkło. Barwa piwa to opalizujący bursztyn i jest klarowna. W smaku od razu atakuje nas goryczka ,która na etykiecie podana jest jako 200 IBU,następnie cytrusy od amerykańskich chmieli i delikatny posmak żywicy . Piwo jest średnio wysycone ,czuć lekką oleistość i fakturę piwa ,alkohol jest dobrze ukryty i niewyczuwalny.

Podsumowując,piwo zapewnia nam niezwykłe doznania goryczki i aromatu cytrusów oraz żywicy i nafty. Amerykańskie chmiele do których AleBrowar,ma ciężką rękę jak mawiał Michał Saks(główny piwowar) zrobiły świetną robotę,piwo na duży plus!

Piana:7/10 Barwa:8/10 Aromat:8/10 Smak :7/10

Warsawbeergeek

2017

Advertisements